; ; Nie musisz badać wszystkiego, czyli wnioski po szkoleniu z analityki danych - Consulting, Service Design, Product-as-a-Service, siła doświadczenia, lepsze produkty i usługi

Nie musisz badać wszystkiego, czyli wnioski po szkoleniu z analityki danych

Big data is like teenage sex: everyone talks about it, nobody really knows how to do it, everyone thinks everyone else is doing it, so everyone claims they are doing it…

Dan Ariely opublikował na swoim Facebooku powyższy cytat już ładnych kilka lat temu. Nie było to jednak przeszkodą, by pojawił się w kontekście szkolenia Pauliny Walkowiak na temat analityki produktowej. I myślę, że jest on kwintesencją tego, co większość z nas myśli o danych. Zwłaszcza o tych, które lubimy nazywać BIG. 

Dwudniowe szkolenie, w którym miałam okazję uczestniczyć, dało mi nowy punkt widzenia na dane i sposób ich analizowania. Tym punktem widzenia chcę się dzisiaj z Wami podzielić.

Analityka produktowa to nie badania

Bolesny to dla mnie, badacza jakościowego wniosek. Sprowadza się on do stwierdzenia, że nie wszytko od razu musimy badać, bo tak naprawdę jest ogrom danych, które już do nas przychodzą. Same! Nie trzeba więc robić kolejnych działań, tylko przeanalizować te dane, które „swobodnie” zbieramy każdego dnia. 

Są więc to wszystkie dane pochodzące z Google Analytics, są to komentarze w sieci, są to dane z wszelkiego rodzaju innych narzędzi analitycznych, które podpinamy do naszych stron internetowych. 

Skoro w taki sposób może działać Spotify, Netflix czy PornHub, to my też.

Algorytmy monitorujące nasz gust muzyczny na Spotify nie dziwą już nikogo, a to tylko jeden z czynników, który jest poddawany czujnym oczom analityków. Podobnie Netflix – nie od dziś wiadomo, że to, co jest dostępne na tej platformie nie jest dane raz na zawsze. Netflix regularnie usuwa tytuły filmów i seriali, a robi to po wnikliwych analizach takich czynników jak: koszt odnowy licencji, oglądalność danej produkcji oraz to jak jest ona oceniana przez widzów.  Nie przeprowadza na ten temat fokusów i wywiadów indywidualnych. Patrzy na dane. 

PornHub analizuje dosłownie każdy element swojej strony, wyciąga wnioski i pokazuje różnego rodzaju dane na PornHub Insights. Co więcej rok rocznie chwali się nimi i nie boi się z nich korzystać w celu podnoszenia jakości świadczonych usług. Stąd chociażby wszystkie kampanie oparte na real-time marketingu. 

Poniżej przykład wizualizacji danych. Cały raport na temat roku 2018 można przeczytać tutaj.

Dobrze poznaj swoją konkurencję

I zastanów się, czy to napewno firmy, które świadczą takie same usługi jak Ty. Tak naprawdę, konkurencją jest wszytko to, na co Twoi klienci wydają pieniądze. Inne szkolenia, inne usługi, audyty. To wszystkie miejsca, w których Twoi klienci szukają pomocy, kiedy sobie z czymś nie radzą.

Więc zamiast myśleć o tym co robi Twoja konkurencja , spróbuj zrozumieć problemy Twoich klientów.

Po prostu. 

Dlatego warto robić wszytko, by sprawdzić co nie działa, skupić się na tym i poszukać właściwych rozwiązań. 

Angażuj innych w analitykę

Ten wniosek jest mi bliski od dawna, a szkolenie z Pauliną tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że analiza danych jest sportem zespołowym. Różne punkty widzenia, rożne doświadczenia i rożne sposoby patrzenia na ten sam zestaw danych są o wiele cenniejsze niż analizowanie tego wszystkiego w pojedynkę.

Dlatego tak ważne są wewnętrzne zespoły projektowe, a często również osoby z zewnątrz, które spojrzą na wyzwanie pod innym kątem widzenia, spróbują ułożyć je w wieloetapową ścieżkę. Dopiero po tym działaniu można zacząć szukać właściwych rozwiązań. 

Ciesz się tym

Bo nie ma nic wspanialszego niż odkrywanie tego, co stoi za słupkami i wykresami. Bo zawsze coś stoi. Dlatego bardzo ważne jest łączenie różnych rodzajów danych. Za danymi ilościowymi zawsze stoją jakieś zachowania, które możemy odkryć metodami jakościowymi. Zachowania zazwyczaj wiążą się z informacjami zwrotnymi od klientów, które spływają do nas każdego dnia w postaci komentarzy, maili i wiadomości. 

Mamy to wszytko.

Teraz trzeba tylko z tego umiejętnie skorzystać, do czego serdecznie zapraszam.

A jeśli nie wiesz jak to zrobić to pisz śmiało na katarzyna.michalak@fuzers.com chętnie z Tobą o tym pogadam.