; ; Design w biznesie, czyli dlaczego kultura nie zmieni się w jeden sezon - Consulting, Service Design, Product-as-a-Service, siła doświadczenia, lepsze produkty i usługi

Design w biznesie, czyli dlaczego kultura nie zmieni się w jeden sezon

„Gdybym na początku swojej kariery jako przedsiębiorcy zapytał klientów, czego chcą, wszyscy byliby zgodni: chcemy szybszych koni. Więc ich nie pytałem”.
Henry Ford

Te słowa inspirowały innowatorów do podejmowania kolejnych prób zrewolucjonizowania sposobu w jaki żyjemy. Wiele lat później projektanci usług i doświadczeń zrozumieli, że bez pytania użytkowników poruszają się niebezpiecznie blisko zgadywania. Dziś krok w krok obok badań idzie coraz bardziej pogłębiona ich analiza, na której podstawie budujemy nowe rozwiązania.
Warto wrócić do słów Forda i odnaleźć w nich głębsze/inne/nowe znaczenie. Obok intuicji projektanta wybrzmiewa z nich odpowiedzialność za idee, które głosimy w projektach i ich konsekwencje. Nie rozwijamy kolejnych rozwiązań dla nas samych, nagród czy pochwały przełożonych, ale właśnie dla użytkowników. Skoro społeczeństwo idzie dziś w kierunku polaryzacji na wielu płaszczyznach – od finansowych, przez behawioralne na kulturowych kończąc – to powinniśmy zastanowić jak najlepiej wpisać w nią role projektantów i biznesu. Bo to od nas w ogromnej mierze zależy jakie doświadczenie odbierze użytkownik dziś i jakiego będzie oczekiwać jutro.

W II połowie ubiegłego wieku Jan Gehl (architekt) wraz z żoną (psycholog) przeprowadzili szeroko zakrojone badania dotyczące interakcji społecznych względem otoczenia, w którym się znajdowali. Jednym z etapów była obserwacja przechodniów na Piazza del Campo w Sienie. Ta ograniczona budynkami przestrzeń w ciągu dnia tętniła życiem, rozmowami i ludzką energią. Wszechobecne kafejki zapraszały przechodniów aby weszli i zostali na dłużej. Badacze byli zafascynowani tym, czego doświadczyli i podjęli działania dążące do przeniesienia ducha włoskich uliczek na centrum Kopenhagi. Jak łatwo się domyślić sprawa nie była prosta – bo jak Duńczycy w środku zimy mogą pić espresso przy stoliku na ulicy. Nie trzeba było jednak długo czekać, żeby przekonali radców miejski do zamknięcia jednej z handlowych ulic w centrum miasta. Co okazało się przysłowiową kroplą drążącą skałę.

Kolejne metropolie starają się dopasować przestrzeń do różnorodnych użytkowników, nie tylko tych zmotoryzowanych. Badania Gehlów pokazały, że budowanie otoczenia dla rowerzystów powodowało częstsze pojawianie się miłośników jednośladów. Podobnie było z przechodniami, dziećmi czy samochodami. Dziś nawet w mroźne duńskie zimy można zobaczyć mieszkańców Kopenhagi na jednej z wielu wyłączonych z ruchu ulic w centrum, jak otuleni kocami piją espresso z małych filiżanek. Jan Gehl robi im zdjęcia, na dowód tego, że przeprojektowanie przestrzeni może zmienić samą kulturę.

Miasto ro zbiór punktów na mapie – kropek. Transformacja tak skomplikowanego organizmu jak metropolia nie wydarzy się szybko, podobnie jak zmiana w działaniach wielu organizacji. A kultura nie zmieni się w jeden sezon. To wszystko może wydarzyć się tylko stopniowo, krok po kroku.

 

Ścisła współpraca designu z biznesem to realna szansa na zajęcie się głębokimi wyzwaniami współczesnej cywilizacji. Przeprojektowywanie przestrzeni miejskich to przykład skali makro, która będzie wypadkową zmian w skali mikro. Każdy biznes wczoraj jeszcze mógł, a dziś powinien podjąć starania do przyjrzenia się jak może wspierać przeprojektowywanie swoich przestrzeni tak, żeby poza coraz lepszym odpowiadaniem na potrzeby użytkownika, budować lepszy świat dla przyszłych pokoleń. Krok po kroku, kropka po kropce – które połączone dadzą obraz, na którym polaryzacja nabierze pozytywnych barw.

Nie pytaj klientów, czego chcą – buduj dla nich lepsze jutro.

 

artykuł został opublikowany w Guidebook | Design talk Business Summit 2019